„W nonsensie całej wojny, ta historia miała głęboki sens. Kochał ją tak bardzo, że już nigdy jej o to nie poprosił i zszedł do grobu, nie zaznawszy smaku jej ust.( Rudy Steiner) Liesel nie mogła powstrzymać uśmiechu, kiedy wraz z Rudym Steinerem, swym najlepszym przyjacielem, rozkładała kawałki chleba na drodze. Kiedy skończyli, schowali się wraz z rowerami za świerkami. Ze złodzieja owoców stał się dawcą chleba. Jego jasne włosy mimo zmierzchu świeciły jak pochodnia. Słyszała, że burczy mu w brzuchu- a mimo to dawał ludziom chleb. Czy to były Niemcy? Hitlerowska Trzecia Rzesza? Łóżko Liesel było ciepłe i miękkie od jej zadowolenia.”
nie ważne gdzie, nie ważne jak, nie ważne co Cię boli... ważne z kim jesteś , i co daje Ci ta osoba. problemem współczesnego świata jest mniemanie podwyższenia wartości, samooceny , będącej manifestem innych osób.
oni krzywdzą nas ...
